W owczej skórze
"Gdybym był wciąż premierem, to lepiej bym sobie radził z żywiołem. A jak do tej pory walka z powodzią przypomina zabawę chłopców z zapałkami" - to jest obietnica bez szansy pokrycia i jednocześnie hołd złożony tysiącom ludzi walczącym z żywiołem, którego nie było tu dawno.
Czekam na inne równie trafne opinie Jarosława Kaczyńskiego... skóra baranka go uwierała przez ostatnie kilka dni? Znaczy Newsweek miał rację.
Gdy wybory zbiegają się ze znanymi wydarzeniami (jak katastrofa smoleńska czy powódź) nie można nie oprzeć się pokusie, by je wykorzystać. Kaczyński również się nie oparł.
A teraz każdy żołnierz, strażak, wolontariusz pracujący na wałach oceni, na kogo oddać swój głos...
Źródło: Joanna Miziołek, Powódź topi tę kampanię, Polska, 7 czerwca 2010.
7 czerwca 2010
