headerphoto

Brutalna wewnętrzna rozgrywka

 

W tym rządzie są ludzie sprytni, przebiegli i umiejętnie stosujący PR. Przebierają się w pozy, dystyngowanym językiem mówią o potrzebie modernizacji, pokazania młodej, inteligentnej twarzy Polski w świecie, a tak naprawdę chodzi im o brutalną wewnętrzną polityczną rozgrywkę i utrzymanie się przy władzy" - o rządzie Donalda Tuska mówi Witoldem Waszczykowskim, zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w rozmowie z Anitą Werner i Pawłem Siennickim.

W tym samym wywiadzie stwierdza, że w dzialaniach rządy Tuska wiele jest "bezczelnego przeinaczania rzeczywistości" a Radoslaw Sikorski jako minister spraw zagranicznych "się radykalnie zmienia, kiedy gasną światła, a kamery przestają rejestrować. W rzeczywistości jest bardziej prostolinijny, a nawet brutalny i wulgarny dla współpracowników".

"Jest w Polsce grupa intelektualistów, polityków, dziennikarzy, a nawet grupy medialne, które mają pewną wizję Polski i im udało się narzucić pewien minimalizm, który określają pragmatyzmem, realizmem czy umiarkowaniem. Powody tego są wielorakie. To czasem lęki, brak wiary w siebie, a czasem odzywa się tradycyjne myślenie lobbystów innych państw" - mówi o salonie.

Jak na pozostającego na stanowisku wysokiego urzędnika państwa polskiego, to całkiem śmiałe wnioski...

Źródło: Gdy nie ma kamer, Sikorski jest brutalny i wulgarny, z Witoldem Waszczykowskim rozmawiają Anita Werner i Paweł Siennicki, Polska, 19 lutego 2010

19 lutego 2010

 

Napisz komentarz:


- Użyj wstawki antyspamowej
Włączenie tej opcji utrudni wykorzystanie Twojego adresu przez spamerów


* pola wymagane